Przed świętami Bożego Narodzenia

Wyjaśnijmy coś sobie: pomo­cy udzie­la się spon­ta­nicz­nie, a nie z wyra­cho­wa­nia. Na wdzięcz­ność i sza­cu­nek trze­ba zapra­co­wać, żąda­nie ich nie ma sen­su. I żad­na funk­cja publicz­na nie upraw­nia do igra­nia przy­szło­ścią moje­go kraju.

Idą świę­ta, mam w domu prąd, wodę, inter­net, rodzi­ce bez­piecz­ni. Praca jest, dostęp do opie­ki zdro­wot­nej też, dosta­ję pen­sję, więc mogę wyje­chać gdzieś na urlop albo wpła­cić pie­nią­dze na zrzut­kę, żeby komuś pomóc albo oka­zać wdzięcz­ność. Mam moż­li­wość odwie­dze­nia gro­bów rodzin­nych na świę­ta, spo­tka­nia się lub skon­tak­to­wa­nia z przy­ja­ciół­mi z innych miast. W nocy śpię. Nikt nie wzy­wa mnie przed komi­sję, nie wysy­ła na ćwi­cze­nia w innych czę­ściach kra­ju, ale jeśli uznam, że potrze­bu­ję prze­szko­le­nia, mam moż­li­wość przejść je w bez­piecz­nych warunkach.

Czas na to, spo­kój i bez­pie­czeń­stwo moje­go kra­ju dosta­łem od ukra­iń­skich żoł­nie­rzy, żoł­nie­rek i ukra­iń­skie­go spo­łe­czeń­stwa. To oni od pra­wie czte­rech lat sta­wia­ją opór naj­więk­szej agre­sji w Europie od cza­sów II świa­to­wej i odsu­wa­ją front o kil­ka­set kilo­me­trów od gra­nic Polski. Wielu zgi­nę­ło. Poświęćmy im minu­tę ciszy w świę­ta Bożego Narodzenia.

Życzę nam, żeby­śmy się nigdy nie dowie­dzie­li, czy pol­skie wła­dze dobrze wyko­rzy­sta­ły czas i pokój kupio­ne Polsce przez Ukraińców oraz ich wie­dzę. Dziękuję ZSU / SZU / AFU za ich pra­cę na rzecz nasze­go bez­pie­czeń­stwa. Dziękuję Ukraińcom w Polsce za to, że two­rzą z nami wspól­ne spo­łe­czeń­stwo. Zwycięstwa i poko­ju życzę i Wam, i nam.

Groby powstań­ców stycz­nio­wych na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, listo­pad 2025. Na począt­ku wpi­su: Pole Marsowe na tym samym cmen­ta­rzu, miej­sce spo­czyn­ku Bohaterów Ukrainy. Fot. Jacek Świąder (2)

Komentarze

Zostaw komentarz