Tag: 2012

  • Amadou & Mariam – Folila

    Amadou & Mariam – Folila

    Małżeństwu nie­wi­do­mych muzy­ków z Mali chy­ba naj­więk­szą famę dało świet­ne „Dimanche a Bamako” (2004). Tamten album pro­du­ko­wał Manu Chao, póź­niej Amadou & Mariam współ­pra­co­wa­li z Damonem Albarnem (Blur, Gorillaz). (wię­cej…)

  • Zagadka Janusza Cz. – Nieśmiała podróż do środka

    Zagadka Janusza Cz. – Nieśmiała podróż do środka

    Rejestracje utwo­rów pocho­dzą z poło­wy poprzed­niej deka­dy, a styl muzycz­ny, do któ­re­go się odwo­łu­ją, powstał jesz­cze dobre ćwierć wie­ku wcze­śniej. W latach 80. w pol­skiej zim­nej fali prym wio­dły 1984 czy Made In Poland. Ze świe­żych zespo­łów po swo­je­mu ten ogród upra­wia teraz np. Organizm. (wię­cej…)

  • Niechęć – Śmierć w miękkim futerku

    Niechęć – Śmierć w miękkim futerku

    Jeszcze przed prze­słu­cha­niem zdą­ży­łem prze­czy­tać parę recen­zji debiu­tu war­szaw­skiej Niechęci. Nie natchnę­ły mnie entu­zja­zmem, bo w każ­dej natkną­łem się na sło­wo „jazz”. To sło­wo ma mnó­stwo odcie­ni i wła­ści­wie w niczym nie poma­ga. A Niechęć jeśli gra jazz, to o tyle, o ile gra­ło go Morphine albo o ile pisał go Cortazar w opo­wia­da­niach. (wię­cej…)

  • The Shins – Port Of Morrow

    The Shins – Port Of Morrow

    Piosenka popu­lar­na, któ­rej w Polsce tak bra­ku­je. Czyli umo­co­wa­na histo­rycz­nie muzy­ka wyro­sła ze sce­ny nie­za­leż­nej nada­ją­ca się do tego, żeby puścić ją poko­le­niu niżej lub wyżej. I usły­szeć: „To jest OK, nie zapo­mnij tego wziąć na majów­kę”. (wię­cej…)

  • Baaba – The Wrong Vampire

    Baaba – The Wrong Vampire

    Autorska wer­sja muzy­ki Krzysztofa Komedy do „Nieustraszonych pogrom­ców wam­pi­rów”. Weber, Duda, Moretti, Zabrodzki nagra­li ją z udzia­łem kla­we­sy­nist­ki Małgorzaty Sarbak i woka­list­ki Natalii Przybysz. (wię­cej…)

  • Frozen Bird – Terry’s Tale

    Frozen Bird – Terry’s Tale

    32-let­ni sta­ry jaz­zi­sta Radek Duda (rodzi­na Joanny i Tomasza) wyma­rzył sobie spek­takl muzycz­ny. Bajkowa fabu­ła, takaż muzy­ka. Oto tan­cer­ka nihon buy­ou Hana Umeda (czy sły­szą pań­stwo jej obec­ność?), oto woka­list­ka ponoć zni­kąd – Lula, do tego eki­pa war­szaw­skich mło­dych jazz­ma­nów. Grających przy­stęp­nie, melo­dyj­nie i na wiel­kim pozio­mie. (wię­cej…)