Ta nazwa pasuje mi do tego, na co czasem pozwalam sobie w tej rubryce. Wrzucam tu rzeczy z działki red. Handzlika – odważne, ale nierezygnujące z komunikacji. „Jazz” oznaczałby tu muzykę wymagającą, zaspokajającą potrzeby wydumane czy niszowe, a „pospolitość” stałaby może nie za powszechność, ale potoczną rozumialność (czyli anty-niezrozumiałość). (więcej…)
Tag: Ampersand
-

We Call It A Sound – Homes & Houses
Surowe elektroniczne rytmy, syntezatorowe, wybrzmiewające akordy i tradycyjne, po prostu śpiewane wokale. Trochę jakby chłopcy (piszę „chłopcy”, bo są tuż po dwudziestce) chcieli się zapisać do wytwórni Morr. (więcej…)
-

Jazzpospolita – Repolished Jazz
Po świetnej płycie „Impulse” z początku roku 2012 przychodzi następna atrakcja od Jazzpospolitej, z pozoru interesująca głównie przekonanych już wielbicieli tej grupy. „Repolished Jazz” to garść remiksów utworów z „Impulse” plus zakurzona epka nagrana już prawie cztery lata temu, której nakład był wyczerpany. (więcej…)
-

Superxiu – Idealism
Najbardziej zwraca uwagę akcent wokalisty. Brytyjski, może nie oksfordzki, ale kolski (z całym szacunkiem) też nie, wieje tu Szkocją. „Seu kleus”, woła Damian Bończyk w „Corridors Of Sand”, bardzo udanym punkcie startowym płyty. „Jeu pelin mi daun kleusa...” w „Linne”. (więcej…)
-

George Dorn Screams – Go Cry On Somebody Else’s Shoulder
Klasyk polskiego indie przetrwał studia i przejście w dorosłość. Brzmi to coraz dojrzalej. Bydgoszczanie mają melancholię jakby szkocką, ale lubią otrzeć się o americanę. Gitarowe zabawy w cicho-głośno są już tylko jednym z elementów układanki. (więcej…)
-

Twilite – Quiet Giant
Akustyczny gitarowy duet Milewski – Bawirsz z nowym materiałem, czyli kameralne, intymne piosenki w sosie Drivealone. (więcej…)
