Na schulzowskim festiwalu błyszczały konstelacje poetyckie, naukowe i te dosłowne – widoczne na czarnym niebie, nad miastem pozbawionym prądu. A najważniejsze było to, co wspólne.
(więcej…)
Na schulzowskim festiwalu błyszczały konstelacje poetyckie, naukowe i te dosłowne – widoczne na czarnym niebie, nad miastem pozbawionym prądu. A najważniejsze było to, co wspólne.
(więcej…)