Trudno powiedzieć, że to płyta pomyślana z rozmachem, bo londyński Kompozyt gra melanż ambientu z niespiesznym dubem – ale to zawsze godzina osiem, rzecz na dłuższe posiedzenie. (więcej…)

Trudno powiedzieć, że to płyta pomyślana z rozmachem, bo londyński Kompozyt gra melanż ambientu z niespiesznym dubem – ale to zawsze godzina osiem, rzecz na dłuższe posiedzenie. (więcej…)