18 utworów średnio po dwie minuty, bardzo mało słów i muzyki. Zaczyna się od „v1”, mocnego punktu albumu – koślawy bit, klawiszek, gitarka, banjo i (zgaduję) czajnik z gotującą się wodą, lekki rozstrój instrumentów. (więcej…)

18 utworów średnio po dwie minuty, bardzo mało słów i muzyki. Zaczyna się od „v1”, mocnego punktu albumu – koślawy bit, klawiszek, gitarka, banjo i (zgaduję) czajnik z gotującą się wodą, lekki rozstrój instrumentów. (więcej…)