Menu Zamknij

Tag: UK

Little Boots – Working Girl

Symptomatyczna histo­ria. Równe sześć lat temu Robert Sankowski pisał w „Wyborczej”: „Rok 2009 upły­nie w Wielkiej Brytanii pod zna­kiem świet­nych kobie­cych debiu­tów. Po Little Boots i La Roux przy­szedł czas na Florence Welch ukry­wa­ją­cą się pod nazwą Florence & The Machine”.

Gang Of Four – What Happens Next

Dziewiąta pły­ta Gang Of Four poka­zu­je, jak zbęd­ny może być powrót kogoś, kto w koń­cu lat 70. i na począt­ku 80. nagry­wał waż­ne pły­ty. Najciekawszymi albu­ma­mi Gang Of Four zawsze będą „Entertainment!” (1979) i „Solid Gold” (1981). To, czy aku­rat „What Happens Next” będzie w takim ran­kin­gu pią­te, czy ostat­nie, nie ma znaczenia.

The Pop Group – Citizen Zombie

Bardzo cwa­ny jest pierw­szy od 35 lat album The Pop Group. Od Simona Reynoldsa moż­na się dowie­dzieć, że już jako 14-latek woka­li­sta Mark Stewart mie­rzył bli­sko dwa metry i bez tru­du wcho­dził na kon­cer­ty dla doro­słych. Ta gru­pa eru­dy­tów sztu­ki i poli­tycz­nych pro­wo­ka­to­rów czer­pa­ła z czar­nej muzy­ki: od jaz­zu, przez reg­gae, po funk.

Jamie xx – In Colour

Anglosasi poczu­li krew i sypią naj­wyż­szy­mi oce­na­mi – histo­ria jak z Oscarem, któ­re­go twór­cy fil­mo­wi dali „Birdmanowi”, fil­mo­wi o twór­cach. Oto debiu­tu­je facet odpo­wie­dzial­ny za pro­duk­cję i rytm w naj­cen­niej­szym zespo­le ostat­niej dekady.

Palma Violets – Danger In The Club

W tym roku na festi­wa­lu Open’er pod Gdynią zagra reak­ty­wo­wa­ny zespół The Libertines, naj­lep­sza rzecz, jaka uro­dzi­ła się z bry­tyj­skiej gita­ro­wej rewo­lu­cji począt­ku wie­ku. Właśnie do zespo­łu Doherty’ego i Barata jest cią­gle porów­ny­wa­ne Palma Violets, rów­nie roc­kan­drol­lo­we, sza­lo­ne i przebojowe.