Miał dość niekończących się gitarowych solówek kolegów, zbyt przystojnych perkusistów, nocowania po najtańszych hotelach w sześć osób, odwołanych koncertów i oczywiście prób, na które zawsze ktoś nie przychodził. (więcej…)

Miał dość niekończących się gitarowych solówek kolegów, zbyt przystojnych perkusistów, nocowania po najtańszych hotelach w sześć osób, odwołanych koncertów i oczywiście prób, na które zawsze ktoś nie przychodził. (więcej…)