Mam delikatną potrzebę podsumowania wydarzeń z 2025, ale nie wiem, czy tego potrzebuję. Ale ale – nie podobają mi się teksty czy wpisy dotyczące tego, że ktoś nie będzie podsumowywał roku.
(więcej…)Kategoria: poza wszystkim
-

Z Schulzem po Drohobyczu. Festiwal Druga Jesień
Na schulzowskim festiwalu błyszczały konstelacje poetyckie, naukowe i te dosłowne – widoczne na czarnym niebie, nad miastem pozbawionym prądu. A najważniejsze było to, co wspólne.
(więcej…) -

Bez presji i perfekcji, zrobić coś innego
Uczę się słuchać, czytać i oglądać dla przyjemności, dla poczuć. Ta nauka trwa całe życie. Biorę te rzeczy w siebie, podążam za tym, jak we mnie działają. Teraz i ja coś mam ochotę zrobić coś nowego.
(więcej…) -

Co się wydarzyło w 2024
Kończy się 2024 – jak trzy poprzednie nerwowymi, krótkimi spacerami z psem. W ostatnich latach unikałem podsumowań, trochę z braku czasu, ale nie tylko. Onieśmielały mnie pracowitość i sukcesy innych, postępy, widoczność efektów działań, pewność siebie pozwalająca na to, by chwalić się dokonaniami. Chyba dalej tak jest.
(więcej…) -

„Sandinista!” – ideowość i masowość u zarania ery Reagana i Thatcher
Od premiery płyty The Clash „Sandinista!” minęły 43 lata i 2 dni. Od pierwszego odsłuchu bardzo ją lubiłem, choć za dzieciaka nie do końca rozumiałem jej amerykańskość.
(więcej…)

