Ostatnia noc wydłużyła mi się przez książkę. „W lesie wiedeńskim wciąż szumią drzewa” jest reklamowane jako reportaż, ale sporo w niej literatury. Dla mnie to hasło jest prędzej ostrzeżeniem niż zachętą. Część „reportaży literackich” nie nadaje się do czytania – za mało w nich faktów, za dużo autora. To nie jest problem książki Åsbrink. (więcej…)
Tag: 2011
-

Fisz Emade – Zwierzę bez nogi
Bliźniactwo synów Wojciecha Waglewskiego z Beastie Boys nie jest nowe. Uderza w zestawieniu poprzedniego albumu Fisz Emade „Heavi Metal” (2008) i gitarowej płyty Kim Nowak (2010). Na obu bracia tak jak nowojorczycy robili muzykę wielkiego miasta – tak samo w żywym składzie, jak na bitach i podkładach. (więcej…)
-

The Roots – Undun
Mówią, że ten skład nigdy nie nagrał słabej płyty. Główne postaci – raper Black Thought i perkusista (a raczej producent) Questlove – mają już po 40 lat. Ich klimatyczną, pulsującą muzykę można nazywać hip-hopem, lepsze wydaje się jednak określenie czarna muzyka. (więcej…)
-

Organizm – Koniec początek powidok
To dla mnie jedna z najbardziej oczekiwanych płyt tego roku. Organizm ma niesamowity, chłodny puls i świetne teksty, nieprzegadane i metaforyczne. Za obie działki odpowiada basista i wokalista Jędrek Dąbrowski. (więcej…)
-

Atlas Sound – Parallax
Wokalista Deerhunter Bradford Cox nagrał już trzeci autorski album. Na koncie ma mnóstwo mniejszych płyt, a do tego sporo muzyki wrzuca na blog (np. „garść” 49 piosenek pod koniec zeszłego roku). Na „Parallax” nie tylko śpiewa, ale także gra na wszystkich instrumentach. (więcej…)
-

Guided By Voices – Let’s Go Eat The Factory
Amerykański gitarowy niezal, jaki znamy od lat. Muzyka tak niechlujnie zagrana, że aż prawdziwa. Gitary buczą i rzężą, piosenki są tylko szkicami, można się zżymać na ich niedopracowanie, ale są przecież manifestem: patrzcie, to właśnie jest prosto z serca, pełne emocji i zaangażowania. (więcej…)
