Tag: 2012

  • Maki i Chłopaki  – Dni Mrozów

    Maki i Chłopaki – Dni Mrozów

    W nazwie są nie kwia­ty, tyl­ko prze­zwi­sko lide­ra zespo­łu Marcina Biernata – Makarona. Gitarzysta Muzyki Końca Lata może zro­bić szum „wię­cej niż tygo­dnia”. Nikt daw­no nie pisał tak dobrych tek­stów – peł­nych nawią­zań do Hłaski, T.Love, a nawet Prousta. (wię­cej…)

  • Karolina Cicha – Miękkie maszyny

    Karolina Cicha – Miękkie maszyny

    Biegła w Różewiczu i war­szaw­skich duetach Karolina Cicha ma nowy, w peł­ni autor­ski mate­riał. Jej głos jest wyko­rzy­sta­ny (i nagra­ny) feno­me­nal­nie. Słychać każ­de sło­wo, sły­chać każ­dy zakręt. Oddech. Po aktor­sku Cicha (zwią­za­na przez kil­ka lat z Gardzienicami) odda­je roz­pi­sa­ne wcze­śniej emo­cje. (wię­cej…)

  • Fuka Lata – Saturn melancholia

    Fuka Lata – Saturn melancholia

    Saturn melan­cho­lia” nie jest tak okrop­na jak okład­ka. To psy­cho­de­licz­na, bar­dzo ryt­micz­na, ale nie do tań­ca prze­zna­czo­na elek­tro­ni­ka. Duet woka­list­ki i pro­du­cent­ki Leedvd z gita­rzy­stą Mito Dayem deli­kat­nym, ale na ogół dłu­gim tran­sem pró­bu­je lek­ko wywró­cić słu­cha­cza, zastą­pić mu rze­czy­wi­stość wła­snym świa­tem. (wię­cej…)

  • The Decemberists – We All Raise Our Voices To The Air

    The Decemberists – We All Raise Our Voices To The Air

    Koncertowy album ame­ry­kań­skich fachow­ców od folk roc­ka. A wcze­śniej – auto­rów wybit­nych pro­groc­ko­wych con­cept albu­mów. Nie wia­do­mo, co brzmi gorzej, jed­no i dru­gie gro­za, praw­da? Ale pro­szę uwie­rzyć, mają swój styl, odróż­nia­ją się od resz­ty. (wię­cej…)

  • Płyny – Vacatunes

    Płyny – Vacatunes

    Warszawski zespół kazał cze­kać na swo­ją trze­cią pły­tę pięć lat. Wraca mało zmie­nio­ny. Płyny były i są wiel­bi­cie­la­mi waka­cji, speł­nia­ją się zabra­ne na spon­ta­nicz­ny wyjazd (auto­stop, samo­chód, pociąg) lub zosta­wio­ne na lato w mie­ście (pla­ża nad Wisłą, Skaryszak, podwór­ka klu­bów). (wię­cej…)

  • Pictorial Candi – Eat Your Coney Island

    Pictorial Candi – Eat Your Coney Island

    Solowy debiut woka­list­ki Paristetris, z któ­rym ma na kon­cie dwie dosko­na­łe pły­ty. Wydawało się, że już w tam­tym zespo­le Candelaria Saenz Valiente była siłą prze­wod­nią, duchem naj­bar­dziej nie­spo­koj­nym (mając prze­cież obok sie­bie wybit­nych muzy­ków). (wię­cej…)