Od premiery płyty The Clash „Sandinista!” minęły 43 lata i 2 dni. Od pierwszego odsłuchu bardzo ją lubiłem, choć za dzieciaka nie do końca rozumiałem jej amerykańskość.
(więcej…)Kategoria: krótko
-

Fisz Emade Tworzywo – OK Boomer!, czyli jak odpuścić
Łukasz Grzegorzek: „Chrześcijaństwo wymaga, żebyśmy przyjęli rolę sędziów we własnym procesie inkwizycyjnym prowadzonym w introspekcji. Wiecznie rozliczanie siebie okazuje się na dłuższą metę destrukcyjne”.
(więcej…) -

Piosenki w GW: Peaches śpiewa T. Rex i Marca Bolana
Tegoroczne 50-lecie brytyjskiego zespołu T. Rex, który błyszczał właściwie wszystkiego trzy lata, skłoniło Amerykanów do rozszerzenia Galerii Sławy Rock and Rolla i przygotowania ładnej składanki coverów. (więcej…)
-

Kostkiewicz / Rychlicki, Korzuchy, Królestwo – improwizacja z ludzką twarzą
Pójdę za ciosem i napiszę jeszcze o paru płytach z muzyką improwizowaną. Zazwyczaj uciekam przed czymś takim w popłochu, tu jednak jestem dopieszczony, po prostu cieszą mnie te nagrania. (więcej…)
-

Próchno, In2Elements, Astrokot – nowe gitarowe płyty
Ostatnio słuchałem paru nowości i notowałem, nie są to jakieś wielkie recenzje, ale spójrzmy prawdzie w oczy, kto potrzebuje dłuższych. Mam jeszcze parę, ale nie ma co przesadzać z objętością... Słuchamy. (więcej…)
-

Freddie Mercury (1946–1991)
Umarł 25 lat temu. Dla dziesięciolatka z bloku na obrzeżach Warszawy, którym wtedy byłem, to był szok. Hiobową wieść przyniosło MTV, pobiegłem z nią do przyjaciela z klasy; telefony stacjonarne mieli nam przyłączyć dopiero za parę lat. Schody, winda, domofon. „Już wiesz?” „Wiem”. (więcej…)
